Home >> Mayotte,Nowe,Podróże małe i duże >> Kuchnia Maoré cz. 1
Kuchnia Maoré cz. 1

– Tylko proszę Cię, nie martw się i nie myśl za dużo – powiedział mąż tego pamiętnego dnia, kiedy to razem z Victorią wylądowałyśmy na Majocie i po raz pierwszy wyszliśmy zjeść kolację. – Obiecuję, że nie będziecie chore – dodał.

Cóż, prawdę powiedziawszy, wszystko mi było jedno. Ponad 24godzinna podróż dała mi nieźle w kość i tak wymęczyła, że akurat tego dnia zgodziłabym się na wszystko. Wsiedliśmy więc wszyscy troje i pojechaliśmy do „restauracji”.

Jechaliśmy jakieś pięć minut, po czym zaparkowaliśmy na ciemnym placu, tuż przy brzegu morza. Jedyne światło dawał wywieszony płócienny ekran, z którego leciała muzyka i budka, w której siedział pan w kwicie wieku i przyjmował zamówienia od klientów. Dookoła rozstawione były plastikowe stoły i krzesła, które zajmowali wcześniej już przybyli goście. Za samochodem – budką, odgrodzonym kilkoma metalowymi blachami, paliło się ognisko a na nim leżał grill, na którym mahoraise przygotowywały dania. Żadnej kuchni, żadnej toalety.

Szaszłyki i warzywa serwowane w jednej z lokalnych restauracji – zdjęcie pochodzi STĄD

Le Monaco de Brochetti, nazywane przez wszystkich Four a Chaux (od nazwy placu na jakim się „lokal” znajduje), to do dziś jedna z najlepszych „knajp” lokalnych na Petite Terre. Podczas naszego pobytu na Majocie, byliśmy jej gośćmi – my i nasi przyjaciele, średnio raz w tygodniu. Najczęściej dniem, w jaki się tam wybieraliśmy był piątek lub sobota a to dlatego, że właśnie wtedy serwowano klientom najlepsze na świecie brochettes de poisson, czyli szaszłyki rybne. Do dziś nie wiem, jak przyrządzić takie szaszłyki, mimo, że właściciel nie raz dawał nam rady, jak to robić. Wydawać by się mogło, że nie było w nich nic najzwyczajnego a jednak tego unikalnego smaku jeszcze nikomu nie udało się podrobić.

W Four a Chaux, podobnie jak w innych tego typu miejscach, serwuje się klientom dania proste i smaczne. Można więc zamówić wyżej wspomniane szaszłyki rybne lub ich mięsny odpowiednik. Poza nimi restauracja proponuje gościom samoussy na przekąskę oraz różne kurze części z grilla. Dodatkiem są smażone banany, maniok lub fruit a pain (jak dla mnie największy hit). Wszystko to jest oczywiście podawane z piment, czyli bardzo ostrą pastą przyrządzaną z małych papryczek.

Zapewniam Was, że dla kogoś, kto całe życie spędził w Europie, pierwsze wrażenie z takiej knajpy może być niezapomniane. Znam wiele osób z Métropole, które na początku swojego pobytu na wyspie, nie chciały jeść w takich miejscach. Bały się bakterii, zarazków i chorób, jakich mogą się nabawić, jedząc produkty niewiadomo jakiego pochodzenia, przygotowane w bądź co bądź dalekich od higienicznych, warunków.

Jednak takie miejsca, to kulinarna kwintesencja wyspy. To właśnie tam można zjeść naprawdę tak, jak na co dzień jedzą mahorais. Takie wyjścia nie stanowią też dużego obciążenia dla portfela. Rachunek jest dużo niższy niż w przypadku „prawdziwych” restauracji. A te oczywiście też na wyspie funkcjonują i mają się dobrze.

Przez dwa lata dość często jedliśmy w tego typu miejscach – zarówno tych na Petite jak i Grande Terre. I wiecie co? Nigdy nikt z nas nie zachorował ani nawet nie nabawił się niestrawności.

* * *

 Cykl wpisów o kuchni i produktach maoré planowałam zacząć inaczej, ale jednak palce najpierw wystukały mi taki właśnie tekst. ;) Dlatego jeśli Wam mało i czujecie niedosyt, śledźcie bloga uważnie. Nowe wpisy pojawią się już wkrótce.  Zapraszam serdecznie !

Wszystkie dotychczasowe i przyszłe wpisy o Majocie znajdziecie TUTAJ — KLIK

the author

Już ponad dziesięć lat mieszkam we Francji. Swoją przygodę z krajem nad Sekwaną rozpoczęłam na Korsyce, następnie przez dwa lata odkrywałam Majotte. Obecnie, od ponad czterech lat mieszkam w Fontanay sous Bois, w mieszkaniu z widokiem na cały Paryż. Jestem mamą, żoną żołnierza, kwiaciarką i blogerką z zamiłowania. Na blogu dzielę się z Wami naszą subiektywnie opisaną francuską codziennością. Opowiadam też o świętach i zwyczajach oraz o naszych podróżach - tych małych i tych dużych.

  • Mój drugi dom ;)

  • Należę do Mocarnych

  • Znajdź mnie na blogowej mapie FR

  • Archiwa

  • Kategorie

Top